czwartek, 6 czerwca 2013

Magdalena Konieczna: Interpretacje wokalne (w) przestrzeni muzeum



Gre Badanie jest powstałą w 2010 roku grupą 15 wokalistów różnego pochodzenia, wykształcenia i wieku. Występowaliśmy na Festiwalu Re:wizje w pałacu Kultury, na Lazio in Festival Estate w okolicach Rzymu, na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym Retro/Per/Spektywy w Łodzi, ale także na podwórkach, ulicach, w kinach, na piknikach, a nawet w kuchni! Członkowie GB są odważni, różnorodni, komiczni, dynamiczni i skupieni na byciu właśnie takimi. W naszej działalności nie szukamy wirtuozerii śpiewu, dążymy zaś do mistrzowskiej ekspresji i zdolności opowiadania.
Gre Badanie powstało we wrześniu 2010, po cyklu warsztatów dotyczących wokalnej interpretacji obrazów, rysunków graficznych i otoczenia. Z początku głównym celem chóru było śpiewanie architektury, które nadal pozostaje dla nas jednym z najważniejszych technicznych i artystycznych wyzwań.
GB buduje zarówno oryginalne utwory, zazwyczaj wywodzące się z grupowych improwizacji, jak i interpretacje cudzych dzieł - w tych przypadkach oryginał zostaje mocno zmodyfikowany. Obecnie repertuar GB składa się z dźwiękobrazów wokalnych, strukturyzowanych improwizacji na żywo, konwencjonalnej pracy chóralnej, utworów eksperymentalnych i storytellingu, czyli opowiadania historii. Z tego nurtu też wywodzi się utwór „Bajka o Uchu Polany”, na podstawie tekstu Marcina Gokieli – największy utwór w repertuarze chóru.


 Chór Gre Badanie w czasie BytOffskiego Festivalu w Bytowie, 2012.
W czasie tegorocznej Nocy Muzeów chór został zaproszony na dwa występy. Pierwszy z nich, w Domu Spotkań z Historią, odbył się w ramach "Nocy nie z tej Ziemi" - bloku opowieści o Warszawie widzianej oczami "warszawiaków nie z tej ziemi", czyli cudzoziemców mieszkających w Warszawie - dyrygent chóru, Sean Palmer, pochodzi z Wielkiej Brytanii.




Sean Palmer wykonuje swój monolog
Sean nagrał 20-minutowy film, przedstawiający go w najważniejszych dla niego miejscach w Warszawie. Napisał także monolog, traktujący o początkach jego pobytu w Polsce, pierwszych wrażeniach i trudnościach, nauce języka polskiego, różnicach pomiędzy życiem "tam" i "tu".


Sean Palmer i chór Gre Badanie

Zadaniem chóru było podłożenie ścieżki dźwiękowej -  w czasie monologu dźwięk w filmie był wyłączony. Uliczny hałas, samochody, syreny, komunikacja miejska i rozmowy przechodniów były odtwarzane przez członków chóru za pomocą dźwiękonaśladowczych obrazów wokalnych.

  Publiiczność w Domu Spotkań z Historią
Drugi z występów miał miejsce w Muzeum Woli. Chór Gre Badanie wystąpił w roli "interaktywnego eksponatu" - jak określiła to jedna z pracownic muzeum. Jego zadaniem było opisywanie dźwiękiem obszaru muzeum i przestrzeni go otaczającej.
 

Gre Badanie improwizuje na balkonie Muzeum Woli

W kilku miejscach muzeum rozmieszczone były karteczki z informacją o eksponatach i zachętą - ktoś, kto chciał "zamówić" koncert dla siebie, wysyłał smsa, a chór pojawiał się tam za chwilę, improwizując na zadany temat.

Gre Badanie w czasie improwizacji

Działanie w Muzeum Woli miało na celu ożywienie rzadko odwiedzanej przestrzeni muzealnej - w ciągu jednej nocy muzeum zostało odwiedzone przez tylu zwiedzających co przez cały rok.
 
Chór w czasie improwizacji w sali z ekspozycją wolskich platerów.

Zwiedzający mogli nie tylko posłuchać krótkich, improwizowanych koncertów (w ciągu trzech godzin daliśmy ich w sumie 35), ale także wziąć w nich udział, przyłączając się do śpiewu.

Powstające współcześnie muzea (jak np. warszawskie muzea Powstania Warszawskiego czy Chopina) nastawione są w dużej mierze na interaktywność i kontakt ze zwiedzającym. Natomiast starsze placówki czy lokalne oddziały, jak Muzeum Woli (oddział Muzeum Historycznego m. st. Warszawy), z biegiem czasu zaczynają mieć problemy z przyciągnięciem gości. Wydarzenia takie jak Noc Muzeów odświeżają odbiór małych muzeów, które z racji wąskiej specyfikacji zbiorów, rzadko organizują wystawy czasowe czy różnego rodzaju wydarzenia kulturalne.

Seria improwizowanych występów opisujących otaczającą przestrzeń ożywiła na jedną noc Muzeum Woli, sprawiając, że goście mogli spojrzeć na nie z zupełnie innej strony.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz